poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Kosmetyki i ich składniki.


Bazą dla wielu kosmetyków jest Aqua, czyli woda. Jednak wiele kosmetyków zawiera składniki uczulające czy drażniące. Dziś na blogach kosmetycznych panuje moda na analizowanie składu kosmetyków. I tak można się dowiedzieć, że Diazolidinyl Urea to pochodzący z moczu – mocznik, a Mineral Oil czy Parrafinum Liquidum to składniki, które mogą zapchać pory i spowodować wystąpienie pryszczy oraz wągrów. Taka moda jest bardzo korzystna dla wielu osób, ponieważ samodzielne analizowanie składu danego preparatu może zająć wiele godzin. W Internecie bardzo szybko można znaleźć listy składników zapychających pory w kremach, czy składników uczulających na przykład w środkach myjących. Spora część społeczeństwa cierpi na łupież, czyli nadmierne ścieranie się naskórka na skórze głowy lub odpadanie jego płatami. Jednak łupież nie musi być chorobą. Czasami łupież i uporczywe swędzenie głowy to objawy uczulenia na SLS lub SLES i inne pochodne tego składnika. Dzięki modzie na poddawanie składów kosmetyków analizie na forach internetowych można się dowiedzieć, że SLS odpowiada za większość uczuleń skóry głowy, jednak aby mieć pewność należy wykonać próbę uczuleniową u lekarza dermatologa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz